fot. sxc.hu

Reforma wymiaru sprawiedliwości

Nie milkną echa nowelizacji ustaw sądowych, które mają przyspieszyć wybór nowego I Prezesa Sądu Najwyższego. Totalna opozycja oskarża Prawo i Sprawiedliwość o psucie państwa i nawołuje do protestów. Z kolei sędzia Małgorzata Gersdorf nadal utrzymuje, że jest I Prezesem SN i swoją funkcję chce pełnić „na uchodźstwie”.   

Zakłócanie porządku publicznego, akty wandalizmu, atakowanie policjantów – tak wyglądały protesty organizowane przez totalną opozycję w ostatnich dniach przez Sejmem. Grupa protestujących była nieliczna, ale bardzo agresywna. Policja musiała zatrzymać 4 osoby.

– Mówimy o 4 osobach zatrzymanych. 4 osobach, które usłyszały zarzuty naruszenia nietykalności policjantów i też w tym kierunku prowadzone są działania z naszej strony. Mówimy o odpowiedzialności karnej nawet do 3 lat pozbawienia wolności – powiedział rzecznik stołecznej policji Sylwester Marczak.

Policjanci zachowywali się bardzo profesjonalnie – zapewnia kom. Sylwester Marczak.

– Policjanci nie podejmowali interwencji – w przeciwieństwie do tego, co się mówi – wobec protestujących, dlatego że protestowali. Podejmowali interwencje wobec osób, które łamały prawo. Na podstawie łamania tego prawa były podejmowane stosowne kroki. Dlaczego policjanci używali siły fizycznej? Bo osoby nie stosowały się do poleceń wydawanych przez policjantów – zaznaczył kom. Sylwester Marczak.

W nocy wandale zdewastowali biura parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości w Wąbrzeźnie i Golubiu Dobrzyniu. Pojawiły się na nich obraźliwe napisy. Za wzrost agresji odpowiada tylko i wyłącznie totalna opozycja – powiedział poseł Bartosz Kownacki z PiS.

– To, co jest najgorsze w tym całym proteście, to fakt pewnych upadków i standardów państwa prawa, państwa demokratycznego. Państwa, gdzie dyskusja polityczna bardzo ważna i trudna toczy się w parlamencie, ewentualnie w mediach, w gazetach, w telewizji, a nie poprzez oblewanie funkcjonariuszy wodą, znieważanie polityków, poszturchiwanie ich, a wręcz próba wdzierania się na teren Sejmu – podkreślił Bartosz Kownacki.

Partia rządząca zapewnia, że nowelizacja ustaw sądowych zapobiegła destabilizacji Sądu Najwyższego. Jej głównym celem jest usprawnienie wymiaru sprawiedliwości.

– Mam wrażenie, że cześć opozycji i mniejsza część sędziów chciała dokonać destabilizacji wymiaru sprawiedliwości, wymuszając tym samym zakonserwowanie tego, co jest do tej pory – stwierdził Bartosz Kownacki.

TV Trwam News/RIRM

drukuj