fot. PAP/Jacek Turczyk

Prezydent: ani Katyń, ani Smoleńsk nie odebrały siły polskiemu narodowi

Zasadzony dąb zaczyna swoje życie jako symbol siły Rzeczypospolitej i siły polskiego narodu – siły, której mimo straszliwej rany i niewyobrażalnej straty, nie odebrał Katyń i smoleńska ziemia – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Szef polskiego państwa w Dniu Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej wziął udział  w uroczystości zasadzenia Dębu Pamięci, poświęconemu ofiarom tej zbrodni. Uroczystość miała miejsce w ogrodzie Pałacu Prezydenckiego.

Prezydent Andrzej Duda podziękował również młodzieży, która licznie przybyła na te uroczystości.

– Dziękuję wam, bo dzisiaj swoją postawą dajecie świadectwo pamięci, postawy patriotycznej, postawy miłości Ojczyzny i też postawy gotowości do służby ojczyźnie, a więc etosu służby – tego wszystkiego, co mieli oni – polscy oficerowie, których pomordowano w Katyniu. To dla mnie wielka radość, bo to pokazuje, że właśnie trwamy cały czas jako naród z pokolenia na pokolenie. To, że tutaj jesteście, jest kolejną gwarancją tego, że pamięć będzie trwała, bo wy jesteście następnym pokoleniem i będziecie ją nieśli dalej –  mówił prezydent Andrzej Duda.

Do zbrodni katyńskiej doszło po sowieckiej agresji na Polskę 17 września 1939 roku, kiedy do niewoli w ZSRR dostało się około 15 tys. oficerów.

Zgodnie z dekretem władz ZSRR, podpisanym przez Stalina 5 marca 1940 roku, NKWD rozstrzelało wiosną tego roku około 22 tys. obywateli polskich, w tym 15 tys. oficerów, policjantów, funkcjonariuszy straży granicznej i służby więziennej.  Zbrodnia wyszła na jaw 13 kwietnia 1943 roku.

 

RIRM

drukuj