fot. flickr.com

Polska na celowniku terrorystów?

Tzw. Państwo Islamskie może uderzyć również w Polskę  – alarmuje publicysta Witold Gadowski, powołując się na nieoficjalne źródła zbliżone do Mossadu. W swoim cotygodniowym komentarzu wskazywał, że wśród dżihadystów działa sekcja Europejczyków szkolonych do ataków w Izraelu. Kilku z nich jest nakierowanych na Polskę.

Kolejne zamachy terrorystyczne w Europie na nowo otwierają dyskusję nad bezpieczeństwem Polski. W obliczu klęsk tzw. Państwa Islamskiego na Bliskim Wschodzie, działalność dżihadystów przenosi się na Stary Kontynent. Powołując się na m.in. żydowskie źródła zbliżone do Mossadu, do wzmożonej ostrożności nawołuje publicysta Witold Gadowski.

– Sformowana została grupa europejskowygladających młodych ludzi, którzy są przygotowani do tego, by dokonywać zamachów na terenie Izraela, ale kilku z nich ma polskie korzenie. Przygotowywani są do „występów” w naszym kraju. – podkreślił publicysta Witold Gadowski w cotygodniowym „Komentarzu Tygodnia”.

Źródło, na które powołuje się dziennikarz, nie raz dostarczyło mu już dobrych i wiarygodnych informacji. W rękach tzw. Państwa Islamskiego mogły znaleźć się mapy kilku polskich miast.

– Według informacji, które otrzymałem ze źródeł żydowskich, ta sekcja jest w posiadaniu dobrych map Warszawy, Krakowa i Częstochowy. O czym to może świadczyć? Może świadczyć o tym, że ten okres podarowanego nam przez Opatrzność spokoju – kończy się i musimy przygotować się do odpierania ataków islamu także w Polsce – powiedział publicysta.

Jak przypomina redaktor, rzecznik samozwańczego tzw. Państwa Islamskiego  Abu Muhammad al-Adnani zaliczył Polskę do krajów, które godzą w imię Allaha.

TV Trwam News/RIRM

drukuj