fot. wikipedia

Konflikt wokół Muzeum II Wojny Światowej

Prezydentowi Gdańska oraz zaprzyjaźnionej z nim Platformie Obywatelskiej nie podobają się polskie flagi przed Muzeum II Wojny Światowej. Barwy narodowe zastąpiły m.in. flagę Unii Europejskiej oraz baner reklamowy miasta Gdańska.

Przed budynkiem Muzeum II Wojny Światowej znajduje się 5 masztów. Do niedawna wisiały na nich – oprócz jednej flagi Polski – flaga UE oraz flagi z banerami miasta Gdańska i muzeum. Zawieszenie tylko barw narodowych nie spodobało się prezydentowi miasta Pawłowi Adamowiczowi oraz PO.

– W tych symbolicznych zachowaniach jest coś bardzo niedobrego, czyli kolejny taki przykład dzielenia, dolewania oliwy do tych polsko-polskich sporów – komentował prezydent Gdańska.

Niewykluczone, że Paweł Adamowicz będzie ubiegał się o reelekcję w najbliższych wyborach samorządowych. Także poseł Agnieszka Pomaska jest wskazywana jako potencjalny kandydat na prezydenta Gdańska. Oboje sugerowali, że decyzja dyrektora Muzeum II Wojny Światowej, dr. Karola Nawrockiego, ma podtekst polityczny.

– Jeżeli ktoś chce być kandydatem na kandydata na prezydenta Gdańska i zdejmuje flagę Gdańska, to jest poziom paranoi, który trudno pojąć na zdrowy rozsądek – powiedział Paweł Adamowicz.

Sprzed budynku muzeum nie zniknęła jednak flaga Gdańska, tylko biały baner reklamowy magistratu z herbem miasta – oświadczyło muzeum. Flaga miasta ma kolor czerwony i znajdują się na niej dwa krzyże pod koroną. Z flagi Unii Europejskiej zrezygnowano, ponieważ unijne instytucje nie dołożyły się do placówki.

– Duży herb miasta Gdańska to nie jest produkt reklamowy czy promocyjny, tylko flaga, z którą każdy gdańszczanin się identyfikuje – argumentowała Agnieszka Pomaska.

To zwykły happening polityczny – skomentowała akcję Platformy Obywatelskiej poseł Dorota Arciszewska-Mielewczyk z PiS.

– Wątki poboczne, takie jak flagi, banery i happeningi polityczne, to naprawdę uwłacza godności tych, o których mamy pamiętać i tych, których sylwetki czy życiorysy mamy przedstawiać w Muzeum II Wojny Światowej – powiedziała poseł Arciszewska-Mielewczyk.

Tym bardziej, że w pierwotnej wersji wystawy Muzeum II Wojny Światowej zabrakło bardzo wiele ważnych dla Polaków wątków. Pominięto wielu bohaterów, m.in. gen. Władysława Andersa, rtm. Witolda Pileckiego, Irenę Sendlerową czy o. Maksymiliana Maria Kolbego.

TV Trwam News/RIRM

drukuj