PAP/Tomasz Gzell

Komisja weryfikacyjna przesłuchała referenta ws. terenu przy ul. Szarej

Ktoś w urzędzie miasta stołecznego Warszawy próbował wręczyć mi korzyść majątkową – zeznał przed komisją weryfikacyjną referent ws. terenu przy ul. Szarej. Na posiedzeniu zajęto się reprywatyzacją terenów zielonych na warszawskim Powiślu.

Komisja weryfikacyjna zajęła się reprywatyzacją adresów przy ul. Szarej oraz sąsiadującego z tym terenem gruntu przy ul. Czerniakowskiej. Chodzi o teren na warszawskim Powiślu, który odzyskał biznesmen Maciej M. – oskarżony obecnie ws. warszawskiej reprywatyzacji. Jak informowały media, planował on wybudować tam apartamentowce.

Wśród świadków była m.in. działaczka stowarzyszenia Miasto Jest Nasze. To właśnie dzięki działalności ruchów miejskich reprywatyzacja została tymczasowo zablokowana. Zeznania złożył także referent sprawy z Urzędu Miasta. Potwierdził, że w ratuszu istniało odgórne polecenie wydawania 300 decyzji oddawczych rocznie.

Mówił też o tym, że podczas swojej pracy padł ofiarą próby przekupstwa.

– Jeżeli mam być szczery, to bodajże w 2008 roku miałem nieprzyjemną sytuację z próbą wręczenia korzyści, która zakończyła się zawiadomieniem odpowiednich służb. Wydaje mi się, że mogłem nie cieszyć się specjalnym zaufaniem. (…)  mówił.

Maciej M. grunty na warszawskim Powiślu kupił za ułamek ich realnej wartości. W efekcie likwidacją zagrożony jest Ogród Jordanowski, a także tamtejsze przedszkole.

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

drukuj