fot. flickr

Komisja Europejska przedstawi dziś projekt budżetu na lata 2021-2027

Komisja Europejska przedstawi dziś projekt budżetu na lata 2021-2027. Ma być on korzystniejszy dla Polski niż, jak to wynikało z wcześniejszych medialnych doniesień i zapowiedzi totalnej opozycji.

Według wcześniejszych scenariuszy, Polska miała dostać nawet o 2030 proc. mniej niż w obecnej perspektywie budżetowej. To oznaczałoby nawet kilkadziesiąt miliardów euro mniej. Jednak według niektórych mediów wstępnie już ustalono pulę unijnych wydatków, która różni się od dotychczasowych prognoz na korzyść Polski.

Na politykę spójności przeznaczone miałyby być 392 mld euro, a na rolnictwo 336 mld euro. Jedno jest pewne cięcia w budżecie unijnym są nieuniknione. Mniejsze wpływy spowodowane są Brexitem. Wielka Brytania rocznie wpłacała do budżetu około kilkunastu miliardów euro.

– Budżet Unii Europejskiej został okrojony i nie ma się co dziwić, że budżet dla Polski będzie niższy. Wszyscy politycy o tym wiedzieli już dawno temu. Natomiast jest to wykorzystywane w polityce bieżącej w Polsce. Nie sprzyja to na pewno negocjacji w UE – powiedział politolog dr Krzysztof Sławski.

Negocjacje te z pewnością nie były sprzyjające dla Polski. Komisja Europejska rozważała uzależnienie wypłaty środków unijnych od przestrzegania praworządności. Uderzałoby to w Polskę i w Węgry, ale w przyszłości także w inne kraje. Dlatego ten postulat nie został uznany za główne kryterium przyznawania pieniędzy. Po trwającej wiele godzin debacie w KE zdecydowano także, że nadal głównym wskaźnikiem przyznawania funduszy na politykę spójności będzie dochód narodowy na głowę mieszkańca w danym regionie. Obecnie jest to jedyne kryterium. Jakie będą faktyczne ustalenia KE ws. budżetu przekonamy się już dziś. Ale to nie oznacza końca batalii o unijne środki.

– Każdy z krajów będzie chciał ugrać jak najwięcej. To jest normalna gra polityczna. Musimy się tutaj spodziewać różnego rodzaju, nawet chwilowych koalicji w poszczególnych miesiącach. Będziemy walczyć o dopłaty dla rolnictwa, będziemy walczyć o fundusze społeczne – zaznaczył socjolog dr Jakub Koper.

Na zaproponowaną przez Komisję wersję perspektywy budżetowej na następne 7 lat muszą się zgodzić wszystkie kraje członkowskie i Parlament Europejski.

Trwam News/RIRM

drukuj