fot. PAP/Leszek Szymański

E. Rafalska o spadku bezrobocia: To m.in. efekt większej liczby ofert pracy

To dobry rezultat i spodziewany. Jest m.in. efektem większej liczby ofert pracy, które aktualnie pojawiły się na rynku pracy – skomentowała w środę najnowsze dane na temat bezrobocia szefowa resortu rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej podało w środę, że stopa bezrobocia w kwietniu br. spadła o 0,3 pkt. proc. – do 6,3 proc.; spadek odnotowano we wszystkich województwach.

„To oczywiście bardzo dobra informacja. To dobry rezultat i spodziewany. Jest efektem większej liczby ofert pracy, które aktualnie pojawiły się na rynku pracy” – skomentowała dane szefowa MRPiPS.

Zwróciła uwagę, że rozpoczął się już sezon w budownictwie, rolnictwie, leśnictwie.

„Pogoda też jest świetna. Ale co ważne (spadek stopy bezrobocia – PAP) to też efekt dobrych działań PUP-ów i środków przekazanych przez Fundusz Pracy na działania aktywizacyjne” – podkreśliła minister.

Jak powiedziała, dobrą informacją jest to, że liczba bezrobotnych spadła w największym stopniu w woj. warmińsko-mazurskim, bo o 0,7 punktu procentowego. W tym woj. w ostatnich latach notowano najwyższą stopę bezrobocia.

„Chciałabym, żeby liczba bezrobotnych, która dzisiaj wynosi niewiele ponad 1 mln, spadła poniżej miliona. Jeżeli tak się stanie, będziemy mogli mówić, że to symboliczny przełom. Dzisiaj musimy szczególnie sięgać po osoby długotrwale bezrobotne i bierne zawodowo” – powiedziała Elżbieta Rafalska.

Wiceminister rodziny i pracy Stanisław Szwed zwrócił uwagę, że zapewne w kolejnych miesiącach spadek stopy bezrobocia nie będzie już tak dynamiczny.

„Dynamika spadku jest niższa niż w ubiegłym roku. Jeżeli by się udało do pierwszego półrocza zejść poniżej 1 miliona bezrobotnych, to byłaby bardzo dobra informacja” – stwierdził.

Elżbieta Rafalska uważa, że w obecnej sytuacji na rynku pracy jest szansa dla wszystkich, którzy pracy szukają. Zwróciła uwagę, że z publikowanych badań wynika, iż szybciej znajdujemy pracę i łatwiej decydujemy się na zmianę zatrudnienia.

„Rośnie też nasze poczucie bezpieczeństwa zatrudnienia” – zaznaczyła minister.

Jak wynika z szacunków ministerstwa, liczba bezrobotnych w kwietniu tego roku wyniosła 1,04 mln osób i w porównaniu z marcem 2018 roku spadła o 47,9 tys. osób – czyli o 4,4 proc. W tym samym okresie ubiegłego roku spadek liczby bezrobotnych wyniósł 71,5 tys. – 5,4 proc.

Liczba bezrobotnych zmniejszyła się we wszystkich województwach, przy czym najbardziej w warmińsko-mazurskim – o 4,1 tys. osób (6,7 proc.), zachodniopomorskim – o 3,2 tys. osób (6,1 proc.), wielkopolskim – o 3,1 tys. osób (5,1 proc.) i opolskim – o 1,2 tys. osób (4,9 proc.).

Według ministerstwa, liczba bezrobotnych w kwietniu tego roku była o 208,4 tys. osób niższa niż przed rokiem, a liczba wolnych miejsc pracy i miejsc aktywizacji zawodowej zgłoszonych przez pracodawców do urzędów pracy wyniosła 139,6 tys. Ofert zgłoszonych w kwietniu br. było o 4,0 tys., czyli o 3 proc. więcej niż w kwietniu 2017 r.

W komunikacie czytamy, że w kwietniu stopa bezrobocia rejestrowanego wyniosła 6,3 proc. i w porównaniu z marcem 2018 r. spadła o 0,3 punktu procentowego; w tym samym czasie ubiegłego roku bezrobocie spadło o 0,4 punktu (z 8,0 proc. w marcu do 7,6 proc. w kwietniu).

Jak podało MRPiPS, od 1991 r. nigdy wskaźnik bezrobocia w kwietniu nie był niższy niż obecnie. Spadek od 0,2 do 0,7 punktu procentowego odnotowano we wszystkich województwach. Najbardziej bezrobocie zmalało (o 0,7 punktu) w województwie warmińsko-mazurskim, czyli tam, gdzie wciąż jest najwyższe i wynosi 11,1 proc.

PAP/RIRM

drukuj