fot. Wikipedia

75 lat od kulminacji rzezi wołyńskiej

Mija 75 lat od kulminacji rzezi wołyńskiej. 11 lipca 1943 r. Ukraińska Powstańcza Armia zaatakowała ok. stu polskich miejscowości na Wołyniu. W bestialski sposób mordowała tysiące obywateli polskich.

Dziś, w rocznicę tych tragicznych wydarzeń i w Narodowym Dniu Pamięci Ofiar Ludobójstwa dokonanego przez ukraińskich nacjonalistów na obywatelach II RP, w całej Polsce organizowane są uroczystości upamiętniające naszych pomordowanych rodaków. W warszawskich obchodach udział weźmie m.in. premier Mateusz Morawiecki. W południe szef rządu będzie uczestniczył w ceremonii złożenia wieńców na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza. Później premier uda się na uroczystości na Skwerze Wołyńskim.

Kwestia ludobójstwa na Wołyniu od lat jest tematem sporów między Polską a Ukrainą. Poseł PiS-u Jacek Kurzępa z ubolewaniem stwierdza, że po stronie ukraińskiej jest wyraźna niechęć do potępienia rzezi wołyńskiej.

Jesteśmy w sytuacji daleko idącej nieproporcjonalności otwartości na dialog. Strona polska jest bardzo mocno w to zaangażowana. Wspieramy aspiracje Ukrainy na wielu polach, m.in. w Unii Europejskiej i NATO. Chciałbym zwrócić uwagę na to, że bez względu na szerokość geograficzną nasi rodacy w Polsce, jak i poza granicami kraju mają odwagę, gotowość i żarliwość pamięci tej strasznej tragedii narodu polskiego – zaznacza Jacek Kurzępa.

Zbrodni wołyńskiej dopuszczono się w latach 1943-1945. Kulminacja rzezi nastąpiła w niedzielę 11 lipca 1943 r. Zginęło nawet do 200 tys. ludzi.

W przeddzień 75. rocznicy tzw. krwawej niedzieli na Wołyniu pomordowanych Polaków upamiętniono w PE w Brukseli. Z inicjatywy europosła PiS-u Tomasza Poręby otworzono tam wystawę pt. „Niedokończone Msze Wołyńskie”.

 

RIRM

drukuj