Radio Maryja Radio Maryja Nasz Dziennik Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej TV Trwam Fundacja Nasza Przyszłość
www.radiomaryja.pl > artykuły
Na pomoc wątrobie
Nasz Dziennik, 2010-03-11

Wątroba to organ posiadający zdolność do regeneracji. Nie jest jednak niezniszczalna. Dlatego ważne jest odpowiednie dbanie o nią m.in. poprzez unikanie szkodliwych czynników i wykonywanie badań diagnostycznych wykrywających niebezpieczne zapalenia wątroby doprowadzające m.in. do jej marskości.

Wątroba pełni liczne funkcje w naszym organizmie. Bierze m.in. współudział w syntezie wielu związków niezbędnych dla organizmu np. aminokwasów, niektórych białek, w tym kilku związków odpowiedzialnych za krzepnięcie krwi. Ponadto współprodukuje aktywną formę witaminy D oraz reguluje gospodarkę węglowodanowo-cukrową oraz lipidowo-tłuszczową. Odtruwa nasz organizm poprzez przetwarzanie związków chemicznych w formy, które są łatwiej wydalane. Jej ważną funkcją jest także wytwarzanie żółci, która jest niezbędna do wchłaniania tłuszczów oraz witamin rozpuszczalnych w tłuszczach w przewodzie pokarmowym. Wątroba jest bardzo odpornym organem i posiada zdolność do regeneracji (samoleczenia się). Nie znaczy to jednak, że jest organem niezniszczalnym. Częste stosowanie substancji uszkadzających wątrobę prowadzi po dłuższym czasie do nieodwracalnych zmian. Najczęstszą przyczyną uszkodzenia wątroby jest nadużywanie alkoholu. Mogą ją niszczyć także leki, m.in. niektóre antybiotyki i specyfiki przeciwgrzybiczne, dlatego warto zawsze przeczytać dołączoną do nich ulotkę. Nie powinno się bez konsultacji z lekarzem przekraczać zalecanej dawki oraz należy być bardzo ostrożnym, jeśli się stosuje dany lek przy współistniejącym uszkodzeniu czy chorobie wątroby. Również niektóre środki antykoncepcyjne zawierające hormony kobiece - estrogeny i progesteron, mogą uszkadzać wątrobę, szczególnie przy jednoczesnej chorobie tego organu bądź przy indywidualnej nadwrażliwości na dany specyfik.

Najgorsze są zakażenia

Bardzo częstymi czynnikami uszkadzającym wątrobę są przede wszystkim zakażenia wirusami - zapalenia wątroby typu B i C. - Epidemiolodzy biją na alarm. Około 2 proc. polskiego społeczeństwa jest zakażone wirusami HBV i HCV, popularnie zwanymi żółtaczką typu B i C. Problem epidemii WZW C i WZW B nazywany jest "cichą epidemią", "wirusową bombą zegarową", ale w Polsce często nie jest dostrzegany i właściwie oceniany - uważa Barbara Pepke, prezes Fundacji "Gwiazda Nadziei", która pomaga pacjentom cierpiącym na schorzenia wątroby. Jej zdaniem, zdecydowana większość chorych na WZW B i WZW C nie jest świadoma zakażenia. Dane statystyczne mówią, że wśród zakażonych HCV Polaków zdiagnozowanych jest jedynie 20-30 tys. osób, a szacowana liczba chorych w Polsce sięga 700 tysięcy. Diagnoza WZW B i WZW C jest najczęściej szokiem dla chorego, bardzo często dowiaduje się on, że jest bardzo poważnie chory, mimo że wcześniej nie skarżył się na poważniejsze dolegliwości. - Wielokrotnie mieliśmy do czynienia ze zgonem młodych osób, które w wieku 40 lat odchodziły, osierocając małe dzieci - mówiła Barbara Pepke. Tymczasem wykrywanie samego zakażenia nie jest trudne - najczęściej wystarczy test na obecność antygenów wirusa WZW B (HBsAg).
Wyniki dodatnie są podstawą do rozpoczęcia specjalistycznej diagnostyki (badanie DNA HBV, HBeAg i biopsja), aby ocenić poziom namnożenia się wirusa oraz stan wątroby. W pełni refundowane badanie wykonują praktycznie wszystkie laboratoria biochemiczne, skierowanie zaś może wydać lekarz pierwszego kontaktu. Trochę inaczej sprawa ma się z badaniem pozwalającym na sprawdzenie, czy doszło do zakażenia wirusem HCV powodującym WZW C. Według obecnie obowiązujących przepisów, badania na obecność wirusa HCV nie ma w wykazie badań diagnostycznych zlecanych przez lekarzy pierwszego kontaktu. Aby pacjent mógł wykonać je bezpłatnie, konieczne jest uzyskanie skierowania od lekarza specjalisty, do którego często czeka się w długiej kolejce. Innym problemem są, zdaniem organizacji skupiających chorych na schorzenia wątroby, a także wielu lekarzy, przestarzałe metody leczenia zakażeń. - Konieczne jest dostosowanie programów terapeutycznych NFZ do obowiązujących standardów medycznych. Obecne zapisy dotyczące leczenia przewlekłego wirusowego zapalenia wątroby typu B są anachroniczne i niezgodne z aktualnym stanem wiedzy. - uważa dr Ewa Janczewska-Kazek, specjalista chorób zakaźnych z Poradni Hepatologicznej Szpitala Specjalistycznego w Chorzowie.
Fundacja "Gwiazda Nadziei" zwróciła się do rządzących z apelem o niezwłoczne podjęcie kroków, które przyczynią się do poprawy opieki nad chorymi na wirusowe zapalenie wątroby typu B i C. Żądają m.in. wprowadzenia badania anty-HCV do wykazu badań diagnostycznych zlecanych i finansowanych przez lekarzy POZ, dostosowania programu terapeutycznego leczenia przewlekłego WZW typu B do aktualnych polskich i międzynarodowych wytycznych postępowania terapeutycznego oraz wprowadzenia nowego programu terapeutycznego leczenia raka wątroby. Petycję można podpisać na stronie: www.petycje.pl/4431.

 

Do zakażenia wirusem HBV może dojść w następujących okolicznościach:
- kontakty seksualne z osobą zakażoną
- naruszenie ciągłości skóry skażonym HBV przyrządem medycznym lub niemedycznym (niewyjałowione igły strzykawki etc., jak również instrumenty używane w kosmetyce, gabinetach tatuażu itp.)
- używanie szczoteczki do zębów, żyletki i innych przedmiotów potencjalnie mogących naruszyć ciągłość skóry lub błon śluzowych, należących do osoby zakażonej
Wirus zapalenia wątroby typu B jest 100 razy bardziej zakaźny niż wirus HIV.
Przeciwko wirusowi HBV powodującemu WZW B można się zaszczepić.

Do zakażenie HCV może dojść:
- przez kontakt z zakażoną krwią, np. podczas zastrzyku
- za pośrednictwem zainfekowanego sprzętu i narzędzi medycznych i niemedycznych (osobiste przybory toaletowe, przybory używane przez kosmetyczkę, fryzjera, w salonach tatuażu)
- podczas dożylnego stosowania narkotyków
Szacuje się, że w Polsce 80 proc. zakażeń HCV jest skutkiem zabiegów medycznych, zwłaszcza drobnych, takich jak zastrzyki czy pobieranie krwi.
Na wirusa HCV powodującego WZW C nie ma szczepionki, dlatego jedyną profilaktyką jest unikanie sytuacji, w jakich może dojść do zakażenia.




Zobacz również inne publikacje związane z tym tematem:
Artykuły:
• Kłopoty z trzustką - [2010-03-11]
• Niebezpieczna grypa żołądkowa - [2010-03-11]
• Gdy mamy nadwrażliwe jelita - [2010-03-11]
Radio Maryja © 2010